Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.
Rozumiem

Świętochłowice - Bliżej niż myślisz

AA

Noc Muzeów na filmowo i w śląskim klimacie

W ramach tegorocznych  obchodów Nocy Muzeów  - Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach organizuje filmową noc w śląskim klimacie. To będzie prawdziwa gratka dla kinomanów  i nie tylko.

O godzinie 18 zobaczyć będzie można „Perłę w Koronie” Kazimierza Kutza w wersji po rekonstrukcji cyfrowej. Przypomnijmy, że w styczniu odbyła się też projekcja filmu „Sól ziemi czarnej”, również w odrestaurowanej odsłonie – bez rys, z obrazem i dźwiękiem o zdecydowanie lepszej jakości.

O 20 zaplanowano koncert muzyki filmowej w wykonaniu orkiestry rozrywkowej Power of Winds.

Po muzycznej przerwie o godzinie 21 odbędzie się projekcja filmu  „Zgorszenie publiczne”. Ten długo oczekiwany pełnometrażowy debiut Macieja Prykowskiego to zwariowana i żywiołowa komedia romantyczna po śląsku. Historia opowiada o małym osiedlu familoków, na którym pojawia się „zgorszyciel”.

O 22.45 zapraszamy na „Piątą porę roku” w reżyserii cenionego na arenie międzynarodowej polskiego dokumentalisty Jerzego Domaradzkiego. Aktorzy Marian Dziędziel i Ewa Wiśniewska wcielają się w parę odkrywającą uroki dojrzałej miłości. Zaletą obrazu jest także dobry szkic życia przeciętnych Ślązaków oraz wprowadzenie gwary.

Dla uczestników tej wyjątkowej nocy przygotowano także konkurs wiedzy o polskich filmach, ze szczególnym uwzględnieniem tych kręconych na Śląsku. Dostępne będą także stoiska: scenograficzne, charakteryzatorskie i fotograficzno-operatorskie. Będzie można się tu przebrać, poddać charakteryzacji i zrobić pamiątkowe zdjęcie.

Zostanie zorganizowana również wystawa fotograficzna „Śladami Zillmannów”, czyli niemieckich architektów. Kuzyni Emil i Georg zrealizowali wiele projektów na Górnym Śląsku, m.in. budynek, w którym dziś mieści się Muzeum Powstań Śląskich. Ich dziełem są także osiedla robotnicze w katowickich dzielnicach Giszowiec i Nikiszowiec. Słynni architekci jako pierwsi w rodzinie podjęli studia. Naukę ukończyli w Królewskiej Wyższej Szkołe Technicznej (Königliche Technische Hochschule) w Charlottenburgu. Koniunktura przełomu XIX i XX wieku na Śląsku przyniosła im poważne zlecenia.

PLAKAT