Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.
Rozumiem

Świętochłowice - Bliżej niż myślisz

AA

Złote, diamentowe i żelazne gody

Dziś w Centrum Kultury Śląskiej Zgoda zostały uhonorowane małżeństwa z długoletnim stażem. Pary przeżyły wspólnie 50, 60 i 65 lat. Prezydent Świętochłowic, Dawid Kostempski wręczył szacownym jubilatom medale i dyplomy.

Z okazji 50-lecia małżeństwa, czyli złotych godów pary otrzymały Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Odebrali je: Bronisława i Antoni Becker, Zofia i Antoni Borowiec, Łucja i Ryszard Cichos, Irena i Jerzy Donnerstag, Krystyna i Marian Drzymała, Ruta i Norbert Duhan, Monika i Kazimierz Golan, Irmgarda i Józef Hyła, Zofia i Zbigniew Jakubek, Gabriela i Franciszek Jany, Helena i Czesław Jaworski, Lidia i Rudolf Kabot, Maria i Zygmunt Klose, Krystyna i Ryszard Knapik, Cecylia i Czesław Knop, Barbara i Edmund Kowalczewscy, Irena i Mieczysław Kowalczyk, Renata i Dionizy Kubies, Ilza i Jerzy Kusz, Renata i Jan Labus, Alicja i Henryk Moch, Weronika i Zdzisław Najduch, Barbara i Jerzy Podlescy, Ruta i Bolesław Pokrzywa, Hildegarda i Zygmunt Pyka, Helena i Herbert Roleder, Eryka i Roman Sowa, Irena i Piotr Stypa, Małgorzata i Lucjan Surmacz, Ewelina i Henryk Szafner, Irena i Marian Śledź, Maria i Jan Ślusarczyk, Krystyna i Engelbert Woźniok, Maria i Helmut Wutschig, Hildegarda i Kazimierz Zogłowek.

Zaszczytny jubileusz 60 – lecia związku małżeńskiego, czyli diamentowe gody, obchodzili: Anna i Franciszek Mierzwa, Irena i Stefan Rusek, Rozalia i Zygmunt Szebesta, Maria i Maksymilian Sładkowscy.

Żelazne gody są obchodzone przez małżeństwa, które pobrały się 65 lat temu. Swój jubileusz obchodzili Krystyna i Józef Reclik. Ze względu na stan zdrowia małżonki, w dzisiejszej uroczystości wziął udział tylko Pan Józef. Jaka jest jego recepta na długoletnie pożycie małżeńskie?

- Najważniejsza jest wyrozumiałość – wyjaśnia Józef Reclik. - W małżeństwie zdarzają się różne chwile. Aby nie dochodziło do kłótni, jeden drugiego musi rozumieć. W małżeństwie, tak, jak i w życiu wszystko trzeba brać takim, jakie jest – przekonuje Józef Reclik.

Jubilaci od urodzenia mieszkają w Świętochłowicach. Poznali się na weselu brata, Pana Józefa. Kiedy sami ślubowali sobie miłość Pani Krystyna miała 17 lat, jej parter 22. Mają syna, Romana.