Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.
Rozumiem

Świętochłowice - Bliżej niż myślisz

AA

Filmowcy zjechali do Świętochłowic

Trwają prace nad realizacją ekspozycji Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Z tej okazji do miasta zjechali filmowcy. Przygotują opowieść, która pomoże zrozumieć wydarzenia tamtych czasów i będzie pełnić rolę przewodnika.

Oprócz tradycyjnej ekspozycji Muzeum Powstań Śląskich będzie oferować szereg elementów uatrakcyjniających zwiedzanie. Już na początku podróży film fabularny wprowadzi gości w tematykę powstań śląskich. Rolę przewodnika obejmie chłopiec Franek, główny bohater filmu. Jego historia będzie przeplatała się z historią powstań. Całość zostanie podzielona na 12 części odpowiadających liczbie sal.

- Film fabularny będzie fikcją opartą na wydarzeniach historycznych. Przedstawimy w nim relacje społeczne zachodzące między Polakami i Niemcami w tamtym czasie. Ścieżka wiodąca, to nic innego jak filmowy przewodnik zawierający wydarzenia historyczne. Elementy fabularyzowane, scenki rodzajowe będą przeplatać się z materiałami archiwalnymi – zapowiada Zuza Małycha, kierownik produkcji „Franka”.

Coraz częściej można oglądać interaktywne muzea, jednak świętochłowicka ekspozycja będzie nieco inna.

- W wielu muzeach są wprowadzane elementy filmowe. Zazwyczaj, jednak stanowią jedynie dodatek do ekspozycji. W Muzeum Powstań Śląskich film będzie towarzyszył gościom na każdym etapie zwiedzania – twierdzi Iwona Szopa, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach.

Do końca tego tygodnia Świętochłowice staną się planem filmowym. Kolejne sceny będą kręcone w dzielnicy Chropaczów, w Centrum oraz na terenach pohutniczych tzw. Ajsce. W kolejnych dniach realizacja tego przedsięwzięcia przeniesie się także do Zabrza, Pszczyny, Katowic, Rudy Śląskiej oraz Warszawy.

Dziś ekipę filmową można było spotkać w restauracji przy ul. Łagiewnickiej. Aktorzy obecni na planie cieszą się, że film z ich udziałem trafi do świętochłowickiego muzeum.

- Opowiadanie o historii powstań śląskich to bardzo ważna rzecz. Szczególnie, że tamtych czasów nie pamiętają już nasi rodzice. Film będzie żywym elementem ekspozycji, który z pewnością trafi do młodzieży. Gram syna, który nie brał udziału w powstaniu ze względu na dzieci i żonę. Brat walczył, ale po przeciwnej stronie. Ta sytuacja rodzi dylematy, które były częste na Śląsku – twierdzi Krzysztof Respondek.

Więź ze Śląskiem odczuwa także Marian Dziędziel - jest mi przyjemnie, że mogę mówić na temat Powstań Śląskich. Ta tematyka jest mi bliska. Gram Johanna - ojca dwóch synów, jeden z nich poszedł do powstania – mówi aktor.

W filmie zagrają m.in. Franciszek Pieczka (Franek współcześnie), Marian Dziędziel ( Johann), Krzysztof Respondek (Jan), Artur Święs (Peter), Robert Talarczyk  (Jabłonka), Arkadiusz Janiczek (Zygmunt) i Janusz Niebudek (Korfanty).

Film, jest częścią powstającej ekspozycji. Jej koszt wyniesie ponad 4 mln zł, z czego część stanowią środki pozyskane przez miasto z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Natomiast całkowity koszt remontu i przebudowy zabytkowego budynku przy ul. Polaka 1 wynosi 9 mln 324 tys. zł. Inwestycja została dofinansowana ze środków unijnych w wysokości 7 mln 884 tys. zł.