Inauguracja rozgrywek speedrowerowych w Świętochłowicach niestety nie wypadła po myśli działaczy, zawodników, jak i samych kibiców, którzy licznie stawili się na torze speedrowerowym OSiR "Skałka" w niedzielne popołudnie.
Mecz od początku wzbudzał spore zainteresowanie. "Śląsk" po raz pierwszy w 12 letniej historii awansował do ekstraklasy, gdzie zamierza pozostać na dłużej. Szawer ani myśli spuszczać z tonu i ma ochotę na obronę tytułu Drużynowego Mistrza Polski.
Zarówno goście, jak i gospodarze desygnowali do tego spotkania wszystko, co mają najlepsze. W składzie leszczynian pojawili się Maciej Ganczarek i Marcin Szymański - Mistrzowie Świata Par, Drużynowi Mistrzowie Świata, a także Patryk Kriger - Indywidualny Mistrz Europy Juniorów. Gospodarze desygnowali do zawodów swoich najlepszych zawodników z Pronobisem, Bielicą i Erbiszem na czele.
To jednak było zbyt mało, jak się bardzo szybko okazało, na doskonale dysponowanych gości, którzy wygrali w pełni zasłużenie, dysponując silniejszym i bardziej wyrównanym składem. Ostatecznie świętochłowiczanie ulegli 74:102.
Zawodnicy ze "Skałki" jechali nazbyt nerwowo, czego przykładem może być Bielica, który, jak sam powiedział nie pamięta, kiedy ostatni raz był wykluczony trzy razy w jednym meczu. Pozostali zresztą również startowali zbyt nerwowo, czując mimo wszystko chyba zbyt duży respekt do rywala.
Dla "Śląska" punkty zdobywali M. Pronobis 18, M. Jagiełło 16, K. Bielaczek 9, M. Erbisz i K. Bielica po 7, P.Pluczyński 6, Ł. Piszczek 5, R. Baumgarten 4, M. Grocki 2.
Dla gości najwięcej punktów zdobył M. Szymański 23.
Kolejny mecz już 3 maja "Śląsk" rozegra na wyjeździe, ze srebrnym medalistą DMP Orłem Gniezno.
Na obszerną relację z niedzielnego spotkania zapraszamy na naszą stronę w dniu jutrzejszym. |